Procedura głosowań, składanie oświadczeń majątkowych i poznawanie sejmowych sal i budynków – tego m.in. uczą się od środy posłowie-debiutanci. Dziennikarz TVP przepytał nowych posłów z podstawowej wiedzy o Sejmie i jak się okazuje, dla wielu z nich, jest to „czarna magia”.

Co to jest prezydium Sejmu?

—zapytali dziennikarze TVP Info Franciszka Sterczewskiego, który zdobył mandat z listy Koalicji Obywatelskiej.

Przepraszam, czy możemy teraz zrobić przerwę? Chcę dokończyć kawę. Zaraz wracam

—odpowiedział, po czym zaczął uciekać przed kamerą TVP Info.

Z kolei posłanka Partii Razem Daria Gosek-Popiołek nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie, ilu jest posłów.

Nie wiem, nie pamiętam, przepraszam. Naprawdę zapomniałam

—przyznała, próbując chować zawstydzoną twarz.

Jej koleżanka z Magdalena Biejat, miała z kolei problem z odpowiedzią na pytanie o prezydium Sejmu.

To są przedstawiciele klubów. To są szefowie klubów

—stwierdziła. W rzeczywistości chodziło o marszałka i wicemarszałków.

Problem z odpowiedzią na pytanie o Konwent Seniorów miał również Maciej Konieczny z Partii Razem. Kto należy do Konwentu Seniorów? Marszałek, wicemarszałek i szefowie bądź wiceszefowie klubów parlamentarnych.

Jestem tutaj dzisiaj po to, żeby wszystkiego się dowiedzieć. Na któreś pytanie nie odpowiem, więc wolę poczekać i dowiedzieć się wszystkiego

—powiedział.

W podobym tonie wypowiedziała się Anna Maria Żukowska.

Nie przyszłam tutaj na rozmowy o tym, jak pan będzie mnie egzaminował. Zapyta pan też, co to jest Konwent Seniorów, pytań jest pewnie wiele. Na wszystkie znam odpowiedź. Ja również panu mogę zadać pytania egzaminacyjne dotyczące historii Polski na przykład

—tłumaczyła się rzeczniczka SLD.

Od rzeczowej odpowiedzi uciekał również Konrad Berkowicz, który nie bardzo wiedział czym jest prezydium Sejmu.

Słyszałem. Przede wszystkim zasiadają w nim marszałkowie, ale pewnie też Prezes Rady Ministrów. Ja nie jestem biurokratą

—odpowiedział. Błąd, premier w prezydium Sejmu nie zasiada.